Po 60 latach, służby na zasłużoną emeryturę przechodzi statek „Franek”. Dziś, 19 czerwca, mszą świętą poprowadzoną ze statku, rozpoczęły się dwudniowe uroczystości.
Dyrektor Zespołu Szkół Morskich w Darłowie Magdalena Miszke podkreśliła, że podczas sześćdziesięciu lat przeszkolono niemal trzy tysiące praktykantów. - Przyjechała dziś do nas duża grupa absolwentów, którzy chcą towarzyszyć „Frankowi” w ostatnim rejsie - dodała.
Statek żegnali zarówno absolwenci, którzy swoje praktyki odbywali na nim kilkanaście lat temu, jak i obecni uczniowie szkoły. Wszyscy zgodnie podkreślali wyjątkowość „Franka”: - To była szkoła życia. Nauczyliśmy się na „Franku” odpowiedzialności i pracowitości.
W trakcie uroczystości podpisany został list intencyjny, który jest pierwszym krokiem do przekazania statku „Franek” Stowarzyszeniu Absolwentów Szkół Morskich.
Zastępca prezesa stowarzyszenia Zenon Staszak podkreślił, że mają oni nadzieje na utrzymanie statku w tak dobrym stanie, jak do tej pory: - Będziemy się starali, żeby on mógł dalej pływać. Niedaleko, ale wypływać w morze. Żeby stał się naszą atrakcją.
„Franek” został wybudowany w 1953 roku w Stoczni w Gdańsku jako MT Pelikan z przeznaczeniem do połowu śledzia na Bałtyku. W 1964 przekazany został Szkole Morskiej w Darłowie.
Katarzyna Chybowska/aj